Wtorek, 15 października 2019. Imieniny Jadwigi, Leonarda, Teresy

Piłkarz widmo. "To po prostu skandal"!

2019-05-05 13:22:28 (ost. akt: 2019-05-08 10:06:59)
Na murawie zawodnik, którego na murawie... nie było?

Na murawie zawodnik, którego na murawie... nie było?

Autor zdjęcia: Śniardwy Orzysz/FB

FUTBOL/// "Zakulisowe" zagrywki w niższych ligach ponoć odeszły w zapomnienie. Czy faktycznie? Po sobotnim meczu Śniardw z Victorią można mieć mieszane uczucia.

To miał być pojedynek jakich na szczeblu okręgowym wiele. Śniardwy Orzysz, przez znaczną część sezonu wiceliderzy okręgówki, wyruszyli 4 maja na podbój Bartoszyc. Miejscowa Victoria wielokrotnie udowodniła, że potrafi być - zwłaszcza u siebie - trudnym przeciwnikiem. Znalazło to potwierdzenie w 56. minucie, gdy gospodarze objęli prowadzenie. W jednej z ostatnich akcji meczu do remisu doprowadził jednak grający trener Śniardw - Aleksander Lipowski.

Mogłoby się wydawać, że koniec meczu jest równoznaczny z końcem emocji. Prawdziwa "jazda" jednak miała się dopiero zacząć po ostatnim gwiizdku. Jak się okazało, z orzyskiej perspektywy kontrowersji dotyczących spotkania było aż tyle, że... sprawa znajdzie najprawdopodobniej swój dalszy ciąg w progach Warmińsko-Mazurskiego Związku Piłki Nożnej.

O co poszło?
Na oficjalnym facebookowym profilu klubu z Orzysza pojawiła się informacja, która zatrzęsła do niedawna względnie spokojnym, piłkarskim "podwórkiem".
— Na boisku od pierwszej minuty w składzie Victorii pojawił się zawodnik mający pauzować za kartki (tak wynikało z informacji na portalu laczynaspilka.pl). Grający w pierwszej połowie z numerem 3 Przemysław Mikulak, który nie został wpisany do protokołu meczowego — poinformowali na swej stronie zielono-niebiescy, dokumentując sprawę szeregiem zdjęć nie tylko z murawy, ale i pomeczowego protokołu.
— Na podstawie przysługujących drużynie przeciwnej uprawnień, w przerwie meczu kapitan Śniardw zwrócił się do sędziego z wnioskiem o weryfikację zawodnika z nr 3. Na wezwanie sędziego do kontroli stawił się zawodnik z nr 3... ale była to inna osoba od tej, która w pierwszej połowie występowała z tym numerem. Okazało się, że w przerwie zamieniła się ona koszulkami z zawodnikiem mającym pauzować za kartki, Przemysławem Mikulakiem — czytamy dalej.
— Co więcej Przemysław Mikulak pojawił się na boisku w drugiej połowie, ale pod nr 5, co tuż przed rozpoczęciem drugiej połowy zostało zauważone przez kierownika drużyny Śniardw. Sędzia odmówił jednak kontroli zawodnika, argumentując to faktem, że nie ma już na to czasu i musi rozpocząć drugą połowę. Przemysław Mikulak rozpoczął więc drugą połowę z nr 5, jednak po około 10 minutach gry został zmieniony przez innego zawodnika i po zejściu do szatni nie był na stadionie już widziany. Występ tego zawodnika udało się jednak utrwalić na zdjęciach, które wraz z oficjalnym protestem trafią do WMZPN. Liczymy więc na zdecydowane stanowisko Warmińsko-Mazurskiego Związku Piłki Nożnej — brzmi dalsza część wpisu Śniardw.
— Dziwi nas to, że w dobie coraz większej transparentności rozgrywek są jeszcze kluby, które stosują takie praktyki, tym bardziej w seniorskiej piłce... — podsumowują członkowie orzyskiego klubu.

Do tematu wrócimy wkrótce. Piłkarscy kibice jednak komentują zaistniałą sytuację dość jednoznacznie. Przykłady?
"Zdegradować ligę niżej i nie byłoby już takich wałków", "Piłkarski Poker, nie bez powodu nakręcony, żenada", "Szok", "To jest skandal, że pod takim czymś się podpisuje trener, kierownik i cały klub. Wstyd Bartoszyce. Nic więcej dodać.", "Patologia polskiej piłki".

kk
: Wypowiedź, której wspomniany zawodnik udzielił redaktorowi Grzegorzowi Kwakszysowi z zaprzyjaźnionej redakcji Gońca Bartoszyckiego

— Gram w piłkę kilkanaście lat i jako zawodnik nigdy nie interesowałem się tym, co jest wpisane w protokole. Nie sprawdzam też, ile mam kartek i czy muszę pauzować. To zadania kierownika drużyny. Jak dowiedziałem się o wszystkim, sam poprosiłem o zmianę na początku drugiej połowy — mówi Przemysław Mikulak.

Z kolei historię zamiany koszulek w przerwie spotkania piłkarz bartoszyckiej drużyny tłumaczy... przypadkiem. — Po prostu w szatni rozebraliśmy się i potem wziąłem cudzą koszulkę. Zresztą podobna sytuacja miała już miejsce w innym meczu tego sezonu — mówi Mikulak.

http://m.wm.pl/2017/11/orig/piska-429585.jpg
Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (4) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. KOLO #2727442 | 37.248.*.* 6 maj 2019 17:33

    Ale SyFfffffffffffffffffffffffff

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. często stosowana prakktyka #2727314 | 195.205.*.* 6 maj 2019 13:13

    Sam za młodu grałem kilka razy na karcie innego zawodnika, często stosowana taktyka w niższych ligach.

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

Zagraj w GRY.wm.pl

  • Goodgame Empire
  • Goodgame Big Farm
  • Goodgame Poker
  • Shadow Kings - The Dark Ages